Header Ads

Samogłoski - nazywanie - samodzielne czytanie. Metoda symultaniczno-sekwencyjna. Część 4.

male dziecko i czytanie


Poprzednie posty na temat edukacji językowej, metody krakowskiej i jej zastosowania u małych dzieci znajdziecie tutaj:

Tym razem Zuzia doświadczała sensorycznie. Sama tworzyła w ograniczonym polu, ćwicząc przy tym koordynacje wzrokowo-ruchową. Ćwiczyła również pamięć. Wszystkie te doznania powodowały utrwalanie się liter w odpowiednich ośrodkach w mózgu. Oczywiście w między czasie powtarzaliśmy i nazywaliśmy poznane wcześniej samogłoski.


Potrzebujemy:
  • kontury liter
  • piórka, druciki, cekiny, soczewica, bibuła, pompony
  • klej
  • plastelina


"A" z pomponów:

metoda krakowska

"O" z soczewicy:

metoda symultaniczno sekwencyjna

"i" z piórek:

symultaniczno sekwencyjna samogloski

samogloski-metoda-krakowska

"E" z cekinów:

jak nauczyc czytac

"Y" z pociętych drucików:

nauka liter

jak nauczyc dziecko czytac

"U" z plasteliny:

nauka czytania

Dodam, że Zuzi bardzo podobała się ta aktywność i w zasadzie pracowała całkiem sama. Jaka była moja rola? Pocięłam druciki, bo była zrezygnowana przy pracy z długimi, pomogłam z wyklejaniem plasteliną i  zrobiłam kulki z bibuły, bo to było dla Niej zbyt żmudne ;-).

Litery zajęły miejsce na ścianie :) Można je również umieścić w ramkach czy na tablicy korkowej/magnetycznej.

litery a dziecko

Dzieła mojej 3-latki. Hitem były pompony i cekiny! Błyskawicznie to zrobiła!

Uwaga: Prace są wykonanie w różnych odstępach czasu. Choć zdarzyło się, że w ciągu jednego południa Z. zrobiła dwie litery.

Inny materiał do wypełniania wnętrza liter... Poszukiwany!:) Co proponujesz?

Pozdrawiam serdecznie, Ania 


Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.